::SQADY::
  Paktofonika
  Kaliber 44
  Slums Attack
  Fenomen
  ZIP Skład
  Molesta
  Wzgórze Ya-Pa3   O.S.T.R.
  Grammatik
  MOR W.A.

::TEKSTY::

::INNE::
  Galeria
  Mp3
  Linki
  Guest Book
  Forum
  Podziękowania
  Kontakt
  Strona Główna
[Allegro.pl - oferty na każdą kieszeń, znajdź swoją cenę!]


WENA

Zdradliwa wena, raz jest, raz jej nie ma.
Choć podstępuje na czoło jak morena
Zżera mnie trema, myślę o tym o czym nie powinienem,
W tym momencie - chyba się przekręce.
Coraz goręcej i pióro drży w ręce,
Rozpoczęte dzieło i coś się zacięło.
A ile to już lat minęło, od kiedy wszystko się zaczęło
Rewolucja jak z mono do stereo.
Inne pomysły bombardują wyobraźnie
Jak meteorytów deszcz - chłopcze chcesz jeszcze ?
Cóż proszę bardzo jedni łakną inni wzgardzą
To dla iluś popularny jak "SMOK MILUŚ"
Hip-Hop ma wyróść jak dąb przed domem wielki
Ciągle kręcić i nęcić jak cukierki
Poprawiam usterki, zmieniam jak fale radia
Ludki stoją w rządku jak honorowa gwardia.
Spróbuj się wychylić a utrę Ci nosa
Figa z makiem - trafiłeś jak na kamień kosa
Masz złe intencje - poniesiesz konsekwencje
Słuchaj głosu serca tym lepiej im prędzej
Bo to jest ważne co jest w każdym,
Lecz głęboko
Nie potrzebne jest tutaj szkiełko i oko
Kształtowanie siebie i rozwijanie
Zdążanie do doskonałości w granicach możliwości
Posiadanie moralności i techniki
Bo życie to nie tylko atak ale i uniki

Zdradliwa wena raz jest raz jej nie ma
Ja ją prowokuję bo to moja domena
Dla mnie jest Hip-Hop i dla mnie jest scena
A co dla ciebie - zapytaj siebie
Zdradliwa wena raz jest raz jej nie ma
Ja ją prowokuję bo to moja domena
Dla mnie mikrofon i dla mnie jest scena
A co dla Ciebie - zapytaj siebie





::TOPLISTA::
Hiphop Klima TopLista

::POLECAMY::
 

::SUBSKRYPCJA::
ViT Page

Twój email






© 2002-2003 by ViT SQAD. All Rights Reserved.