::SQADY::
  Paktofonika
  Kaliber 44
  Slums Attack
  Fenomen
  ZIP Skład
  Molesta
  Wzgórze Ya-Pa3   O.S.T.R.
  Grammatik
  MOR W.A.

::TEKSTY::

::INNE::
  Galeria
  Mp3
  Linki
  Guest Book
  Forum
  Podziękowania
  Kontakt
  Strona Główna
[Allegro.pl - oferty na każdą kieszeń, znajdź swoją cenę!]


KONFRONTACJE

Garbaty anioł zszedł na ziemie, powiedział
"Nigdzie stąd nie pójdziecie to więzienie.
Choć wierzeń to macie zatrzęsienie
Jesteście sami ja zwoje na antenie
Od 2000 lat porządkujecie świat, według zasad
W trybie, których pies bury i tasak
Przez kraj długi i szeroki płyną marzeń potoki
Jak przeżyć życie bez większych obrażeń
Powiedzcie mi ile jeszcze dni minie
Zanim zobaczycie, że świat i wy ginie
Może zobaczycie, a może nie
Przecież jesteście zamknięci jak kupa w klozecie
Jak to za dużo rzeczy tu przechodzi gładko
Coś mi się wydaje, że się rozbrykało stadko
Zrobię tu porządki rozwieję wasze mrzonki
Jesteście tak potrzebni ja ziemia w czarne stonki"

"A co to kurwa - powiedział ktoś z tłumu
- Czy ty przypadkiem nie zgubiłeś rozumu,
Gdzieś po drodze lecąc tu na jednej nodze,
By pleść bzdury, robić miny jak kosze z wikliny
My wszyscy jesteśmy z tej samej gliny,
Popełniamy błędy bo życie ma zakręty,
To jest logiczne,
Długie jak drzewo genealogiczne naszej rasy
Ty trafiłeś w takie czasy
Życie to twardy orzech, każdy orze jak może,
A Ty bum pierdut, o mój Boże
I masz pretensje i wyrzuty
Ty durny łbie zakuty jesteś tak potrzebny jak kotu buty"

Garbaty anioł na to
"Skończ pierdolić tato, to ty jesteś matoł
Jak nie to udowodnij
Powiedz mi tak, żeby wszyscy byli zgodni
Co wy tu robicie odkąd powstało życie ?"

Zaległa cisza wręcz grobowa
Nie powiedział nikt ni słowa
Pomyślałem może szansa wyjątkowa
Wychyliłem się uderzyłem tak:
"A ja wiem, ja wiem co my tu robimy
Po co na ten, na ten świat przychodzimy"
Jeśli oczy otwierasz szeroko
Pytasz czemu spoko powiem Ci
Więc nadstaw dobrze uszy
W ciszy nikt się nie poruszył, nie zaszeleścił,
Nie zaszeptał nikt nawet w miejscu nie zadreptał
Wszyscy czekali - oczy we mnie wlepiali
Doleciał mnie pomruk aprobaty z oddali
Pomyślałem tak, ah to jest ta chwila
Teraz moje ego zajebiście bardzo gila
Sytuacja, w której jestem centrum
Jak atrakcja turystyczna
Ściśle jak Akademia Ekonomiczna
Myślę czasem się przyśni, komuś wydaje się, że
Oto spotkał kolesia, który wszystko wie,
Tysiąc uwag skierowanych we mnie
Ich oczekiwania spełnię - obronię tezy jak He-Man Eterie
Nie jestem idiota by mówić jestem tutaj po to
Otwieram usta i niechaj płynie czyste złoto
Nagle wiatr moim oknem skrzypnął
Ja się obudziłem a Garbaty anioł zniknął.





::TOPLISTA::
Hiphop Klima TopLista

::POLECAMY::
 

::SUBSKRYPCJA::
ViT Page

Twój email






© 2002-2003 by ViT SQAD. All Rights Reserved.